Inspirowany Sportem w akcji, czyli kolejne zajęcia dla dzieci z gier tradycyjnych

zabawa tradycyjna byk

Dzieci poznają tradycyjne gry

Zajęcia z gier tradycyjnych to świetna zabawa dla każdego. Dają dużo radości dzieciom, osobom dorosłym, starszym, niepełnosprawnym, wszystkim. Po raz kolejny przekonali się o tym ich najmłodsi odbiorcy – dzieci nieco młodsze i te nieco starsze.

Z moimi grami tradycyjnymi pojawiłem się bowiem w Szkole Podstawowej nr 3 w Poznaniu. Pierwszego dnia miałem zajęcia z dziećmi z 5. i 6. klasy (11 i 12-latki). Zagraliśmy w pierścieniówkę.

Pierścieniówka dla nieco starszych

Pierścieniówka to polska gra tradycyjna, o której pisałem już wielokrotnie, m. in. tutaj. Polega ona na przerzucaniu piłki przez trzy otwory w siatce. Serwuje się jak w siatkówce nad siatką, ale później drużyna przeciwna musi piłkę złapać i oburącz przerzucić przez jeden z otworów, tak żeby upadła na ziemię lub parkiet po stronie przeciwnej.

Na początku przedstawiłem się, powiedziałem dzieciom kim jestem i opowiedziałem trochę o powstaniu pierścieniówki. Dzieci były zainteresowane, zadawały pytania – to, czym się zajmuję i ta gra były dla nich czymś kompletnie nowym.

Po krótkim wstępie gramy!

Następnie przystąpiliśmy do gry. Dzieci z 5. i 6. klasy szybko załapały podstawowe reguły i mogliśmy zacząć naszą rozgrywkę – towarzyski turniej. Wybraliśmy 4 drużyny po 4 graczy. Najpierw rozegraliśmy półfinały. Nie było dużo czasu, wiec graliśmy jednego seta do 15 punktów. Pokonani zagrali następnie o trzecie miejsce, a zwycięscy na koniec w finale.

zajęcia z pierścieniówki
Serwis jak w siatkówce – później łapiemy piłkę
gry tradycyjne - pierścieniówka
Piłka złapana – teraz podanie lub rzut przez otwór w siatce
pierścieniówka
Piłka przerzucona – drugi zespół łapie

Dzieci zadowolone – a to najważniejsze

Dzieciom spodobała się ta nowa dla nich, polska gra tradycyjna. Miłe było to, że tuż po jej zakończeniu niektórzy pytali, kiedy znów do nich przyjdę. Jeden z chłopców zapytał mnie o to także następnego dnia, kiedy przyjechałem ponownie, tym razem na zajęcia z dziećmi młodszymi.

Takie zajęcia mogą się odbyć także u Ciebie

OFERTA ZAJĘĆ

Wyzwanie – zabawy tradycyjne dla ośmiolatków

Nazajutrz czekało mnie spore wyzwanie – zainteresować i zaangażować w gry i zabawy tradycyjne kilkunastu ośmiolatków🙂 Zaczęliśmy od dwóch gier – polskiej kapeli i szwedzkiego kubba.

Na dobry początek – kapela i kubb

O kapeli pisałem już tutaj. To wesoła rywalizacja obrońcy budowli z kamieni (kapelmistrza) z atakującym, który musi ją strącić za pomocą rzutu tocznego kulą a następnie pobiec po nią i wrócić na swoje miejsce. Kapelmistrz odbudowuje w tym czasie przewróconą budowlę i rzuca w biegnącego czapką lub woreczkiem. Dobra zabawa i sporo śmiechu gwarantowane!

gry tradycyjne - kapela
Budowla zburzona – Kapelmistrz odbudowuje, atakujący biegnie po kulę!
kapela
Atakujący ucieka – Kapelmistrz rzuca w niego woreczkiem
zajęcia z gier tradycyjnych
Można też utworzyć rząd i kulać po kolei

O kubbie opowiadałem tutaj. To ciekawa gra rzutna, polegająca na strącaniu drewnianych klocków za pomocą rzutu woreczkiem lub pałeczką. Na końcu trzeba zbić największą i ustawioną na środku figurę – króla.

kubb
Kubb – zacięta rywalizacja drugoklasistów
zajęcia z gier tradycyjnych - kubb
Kubb – rozgrywki ciąg dalszy

Po przerwie czas na tradycyjne zabawy

Na drugiej lekcji przeszliśmy do tradycyjnych zabaw. Zaczęliśmy od polskiej, choć znanej też w innych krajach świata, zabawy o nazwie wołany.

Wołany

Polega ona na tym, że wszyscy ustawiają się w kręgu z wyjątkiem jednej osoby, która stoi w środku z piłką w ręku. Podrzuca ją i głośno krzyczy imię jednego z graczy z okręgu. Jego lub jej zadaniem jest w tym momencie złapanie piłki. Reszta ucieka jak najdalej. Ten, kto złapie piłkę, krzyczy “stop!”, wszyscy się zatrzymują, a on lub ona rzuca piłką w któregoś ze stojących teraz nieruchomo graczy.

zabawa tradycyjna wołany
Wołany – moment wyrzutu piłki
zajęcia z gier tradycyjnych - wołany
Piłka w powietrzu – jedna osoba ją łapie, reszta ucieka!

Mrugnij okiem

Później przeszliśmy do duńskiej zabawy tradycyjnej o nazwie Blinkeleg (pl. Mrugnij okiem)

Wszyscy ustawiają się w kręgu z wyjątkiem jednej osoby, która staje w środku. Jej lub jego zadaniem będzie łapanie graczy z koła. Wszyscy ustawieni na obwodzie koła chwytają się ręce. W celu zmiany miejsca w kole, muszą najpierw porozumieć się ze sobą za pomocą mrugnięcia okiem. Dopiero kiedy dwie osoby odwzajemnią takie mrugnięcie, mogą zmienić się miejscami. Muszą to zrobić w taki sposób, żeby nie zostać złapanym/złapaną przez osobę w środku. Złapana osoba zastępuje tą w środku i zabawa toczy się dalej.

zabawa tradycyjna mrugnij okiem
Mrugnij okiem – moment przed zmianą miejsc
zajęcia z gier tradycyjnych
Próba zmiany miejsc – unikamy osoby w środku!

Byk w Morzu Czerwonym

Na koniec wesoła duńska zabawa z liną o nazwie Byk w morzu czerwonym.

Wszyscy ustawiają się w kręgu i chwytają związaną linę. Jedna osoba wchodzi do środka. Jest „bykiem”. Jej zadaniem jest złapanie któregoś z graczy z obwodu, trzymającego linę. Żeby nikt nie został złapany, drużyna musi współpracować.

Gracze, trzymając linę, oddalają się od byka, a on nie może wyjść poza okrąg z liny. Każdy z uczestników może też na chwilę puścić linę, kiedy byk się do niego zbliża. Jeśli jednak ona upadnie na ziemię, byk może swobodnie (nieograniczony już liną) gonić dowolnego uczestnika zabawy.

zabawa tradycyjna byk w morzu czerwonym
Wszyscy trzymają linę – “byk” w środku
byk w morzu czerwonym
“Byk” namierza ofiarę
zabawa tradycyjna byk
“Byk” atakuje!
gry tradycyjne - byk w morzu czerwonym
Ucieczka przed “bykiem”

Takie zajęcia mogą się odbyć także u Ciebie

Zajęcia z gier i zabaw tradycyjnych to świetna okazja do wzięcia udziału w unikatowej, ciekawej, zdrowej i wesołej formie aktywności fizycznej.

Takie zajęcia mogą odbywać się w wielu miejscachszkołach, klubach sportowych, domach kultury, na uczelniach, w siedzibach firm, w innych instytucjach sportowych i kulturalnych itd. Mogą w nich brać udział nie tylko dzieci, ale też dorośli, osoby starsze, niepełnosprawne etc.

Więcej informacji w dziale:

OFERTA ZAJĘĆ

About the author

Nazywam się Bartosz Prabucki i jestem pasjonatem sportów, gier i zabaw. Prowadzę bloga Inspirowany Sportem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *